M E N U
miłosne zaklęcia
krążą wśród chmur
spadają na ludzkie
czyste twarze
rozpijam się marzeniami
słuchaj, słuchaj, poczuj
złap mnie za rękę
gnaj przed siebie
trać grunt pod nogami
każda droga taka sama
szczęściem usłana
w połowie zamienia się w nasze sny
chcę iść dalej, sama, sama
rozpijam się marzeniami
słuchaj, słuchaj, poczuj
powolny lot, na końcu wielka skała
uchroń mnie przed zderzeniem
z rzeczywistością
z szarością
ze wstydem
musli
Nastrój:
tagi:
Czy ciągle trzeba udawać kogoś zimnego, oschłego, brutalnie nastawionego do ludzi i tego co dookoła?? Czy jak raz uśmiechniemy się, schowamy groźnie naostrzone kły, spiłujemy pazury i pokochamy kogoś, polubimy, to coś nam to da? Nie widzę sensu w drodze, którą co raz częściej obiera współczesny człowiek. Woli dać kopniaka innej osobie niż spojrzeć na nią jak na kogoś równego sobie. Czasem sama wpadam w pułapkę, która jest nadmierną chęcią bycia dorosłym, niezależnym, kimś wielkim i nad wszystkimi. Tak się nie da, a jak już to z jak dużymi konsekwencjami, którymi kopiemy sobie dół, w którym będziemy osamotnieni, z którego trudno się wydostać. Próbuję tego uniknąć, czasem jestem jednak za słaba ale mam nadzieję, że do końca życia nie pogrążę siebie i innych i będę mogła na siebie spojrzeć jak na osobę nienaruszoną jadem i chamstwem, którego teraz jest od groma. Wam też tego życzę!
musli
Nastrój:
tagi:
karolina
22:27:41
a jeśli chodzi o wyznanie to moim zdanie jak ktoś jest homoseksualny albo bi to nie powinno być traktowane jako zniewaga Boga, bo jak ktoś w niego wierzy i go kocha to to jest najważniejsze
Antonio
22:28:55
no ale zaraz
Antonio
22:31:18
katolikowi narzucona jest orientacja chyba z góry przez Kapłanów czy tam nawet Glowę Kościoła,z którymi ma się zgadzać?
22:31:39
ina traktowana jest jak anomalia co najmniej
karolina
22:34:40
słuchaj, nie wiem czy w biblii jest coś na temat homoseksualistów, jak tak to widocznie źle mówię. Ale dajmy na to, że nie ma nic... ja osobiście uważam, że Bóg nie patrzy na to czy człowiek jest gejem lesbijka itd. patrzy na to czy jest człowiekiem dobrym... a cała ta afera homoseksualna jest nakręcana teraz przez księży itd. wiesz o co mi chodzi?? Dla mnie autorytetem jest Bóg nie księża bo czasem się z nimi nie zgadzam i denerwuje mnie to co wygąduja np to, że jak nie będzie się chodziło do spowiedzi i na msze to się do piekła idzie, to ciekawe czy ponad połowa ludzkości pójdzie do piekła i nie zostanie zbawiona. śmiech na sal
Antonio
22:36:14
przez księży ma przemawiać 3a osoba boska
22:36:19
*m=ma
22:36:25
Duch św.
22:36:34
który ma czuwać nad treścią kazania niby
22:36:38
niby...
22:36:49
wiem,że chodzi o sumienie człowieka
22:36:58
i Dobroć ,jaką roztacza na zewnątrz
Antonio
22:37:04
a co do historii...
22:37:22
przez chwilę pomyślałem,że nie znali takich zachowań sexualnych
22:37:24
ale...
22:37:26
Grecja?
22:37:33
już wtedy podobno,nie?
22:38:07
a piekło-nie wiem,czy nie jest tak,że to piekło na Ziemi
karolina
22:38:09
tak jasne homoseksualizm ciągnie się od zarania dziejów
Antonio
22:38:24
a życie wieczne to życie w wielu wcieleniach,nawet różnych świadomości
22:38:36
ale Ty drwisz?
22:38:47
mówisz z ironią
Antonio
22:38:48
?
karolina
22:38:57
nie nie, taka jest prawda
Antonio
22:39:03
a no
22:39:12
a wracając do spraw ostatecznych
22:39:27
wiesz jakie jest gł pyt teodycei?
22:39:37
dlaczego Bóg pozwala na zło?
22:39:43
odp są 2:
karolina
22:40:05
mi chodzi o to, że księża próbują wmawiać nam szarym ludziom jakieś swoje przekonania często przerysowane które same wymyślają albo źle interpretują słowa biblijne( może na swoją korzyść?)
Antonio
22:40:38
czyli odjechałem za bardzo
22:40:40
ok
karolina
22:40:48
ale pisz jakie sa odp
Antonio
22:40:53
ale na jaką korzyść?dla sosu?
22:41:14
albo nie jest wszechmocny ,tylko równy drugiemu,co do wielkości biegunowi
22:41:22
albo jest równie zły,co dobry
karolina
22:41:25
nie wiem dla tego dałam znak zapytania
Antonio
22:41:34
i podobno jakiś śWięty filozof to rozwiązał
22:41:38
chyba Augustyn
22:41:49
ale dla mnie to żadne rozwiązanie
22:42:01
a ostatnio miałem taką przekminę:
Antonio
22:42:26
no ale to było pyt sugerujące coś,czy nie?tak odebrałem
karolina
22:43:09
pytanie czy maja korzyści czy nie o
Antonio
22:43:27
to zaraz o tym pogadamy,ok?
karolina
22:43:35
spoko
Antonio
22:43:36
oglądałaś adwokata diabła?
karolina
22:43:40
nie
22:43:46
ale pisz jakie miałeś rozkminy
Antonio
22:43:50
obejrzyj
22:44:06
chodzi mi o to,że zło się ciągle odradza-niezależnie jak pokonane
22:44:35
właśnie nie pamiętam przesłanek ,wg których doszedłem do tak ogólnego wniosku,może były zbyt mało znaczące
Antonio
22:45:54
a szatana pokonał Archanioł Michał,Keanu Reeves w tym filmie,Jezus nawet, itd..
22:46:02
nie chcę siać niewiary
22:46:11
bo to jeden z cięższych grzechów chyba
22:46:17
ale patrz,co się zmieniło
22:46:22
albo ja czegoś nie rozumiem
22:47:19
jeśli dzieje sie jakieś zło na świecie,jest totalnie źle,dosłownie piekło,to na tamtym świecie ma być jeszcze gorzej?
22:47:48
kurde,to głupie,za dużo rosołu gorącego
karolina
22:48:57
wydaje mi się, że w tamtym świecie w tym prawdziwym piekle będzie jeszcze gorzej tak źle, że ta dusza mimo, że już nie żyje będzie chciała umrzeć znowu i się uwolnić od tych cierpień. Piekło musi być cholernie straszną rzeczą
Antonio
22:49:39
umrzeć znowu,czyli co?chcoiaż może i racja ,nie jesteśmy w stanie wyrazić słowami tamtego świata
22:50:04
silimy się na słowa nieadekwatne do tamtego stanu rzeczy,podobieństwa i odbicia naszego
Antonio
22:50:10
ale chyba kumam
karolina
22:50:13
i myślę, że dla tego jest zło, żeby Bóg mógł dobrze wyklarować kogo tam posłać kogo nie zbawić. Bo chyba nikomu nie życzy takiego losu
Antonio
22:50:54
a sam akt stworzenia?czy nie wybierał od razu?
karolina
22:51:04
zło jest takie cwane, że z dobrego może zrobić złego a ze złego ostatecznie może wyjść ta ludzka dusza
Antonio
22:51:05
jego Plan ,a nasza wolna wola?"
karolina
22:52:23
może za bardzo pokładam w nim swój los ale wydaje mi się, że on wszystko idealnie rozplanował nawet to co teraz się dzieje na świecie co będzie się działo za x lat. Tak największa w ludzkości gra rpg (ale to tylko moje uwagi)
Antonio
22:52:26
no dobra,ale ile w końcu w kółko będzie się to tak mieszać,jak Yingyang,ile jeszcze "jeśli będziemy się chcieli oddać mocom otchłani,będzie wystarczyło wznieść się w górę",parafrazujac/
22:52:56
ej,czujkę się źle
22:53:00
*czuję
karolina
22:53:03
why?
Antonio
22:53:15
jakbym nie rozwiewał swoje wątpliwości,tylko Cię kusił w jakiś sposób
22:54:01
a potrafisz może pogodzić Buddyzm,czy hinduzim raczej(włąśnie YingYang) z katiolicyzmem?
karolina
22:55:08
nie umiem za dużo się o tym wypowiedzieć, ale jeśli chodzi o inne religie to ciekawa jestem jak to będzie z nimi przy sądzie ostatecznym
Antonio
22:55:36
no właśnie
22:55:46
to całe nawracanie,itd
22:55:54
np w katolicyzmie popularne
karolina
22:56:06
ale w lublinie jak z krzyskiem gadałam to miałam rozkminke jedną
Antonio
22:56:13
no?
karolina
22:56:34
może i to urąga całej mojej wierze ale pogadać przecież można.
Antonio
22:56:53
a ja co,nie urągałem swojej przed chwilą/
Antonio
22:57:01
lepiej za wczasu wyjaśnić
22:57:05
dajesz
karolina
22:58:36
Co by było gdyby się okazało, że nie ma boga, że nie nasza wiara jest tą prawdziwą tylko wiara innych wyznań. Np. jak by się okazało, że po smierci będzie reinkarnacja.. albo jak się okaże, że wszystkie wyznania na świecie to jedna wielka ściema i będzie tak, że zupełnie inny koleś nas będzie rozgrzeszał, którego nie znamy. Albo lepiej, jak się okaże, że po śmierci nie będzie niczego
Antonio
22:59:07
bedzie Konon
22:59:21
nie no,nie wierzę
22:59:34
ten inny koleś to ten sam
22:59:39
a religie-
23:00:23
wielu ludzi powtarzalność motywów religijnych z ich św ksiąg interpretuje na stronę obalenia ich,a mi się zdaje ,że to włąśnie coś o jakiejś prawdzie o sWiecie
23:00:31
jak nie tej samej,to powtarzalnej
23:00:45
ja właśnie w reinkarnację czasem wierzę
Antonio
23:00:50
może to się już dzieje?
23:01:09
tylko oczywiście nie masz takiej świadomości
karolina
23:01:14
możliwe, jak jest na prawdę dowiemy się dopiero po smierci albo i nigdy
Antonio
23:01:17
kim /czym /x byłaś?
23:01:21
ta
23:01:47
ale jakaś opatrzność chyba istnieje tak czy siak
23:01:58
opowiem Ci dowcip o reinkarnacji,jak chcesz
23:02:04
zresztą nieśmieszny
karolina
23:02:09
albo my sami istniejemy nad sobą
Antonio
23:02:14
?
karolina
23:03:23
no, że nie ma nikogo nad nami , jakiejś siły ale wierząc w to nakręcamy się wierzymy i sami jestesmy kowalami swojego życia a nie ten ktos wysoko
Antonio
23:04:09
a,czyli wymyśliliśmy Boga,albo wiara kreuje świat?
23:04:20
gdzieś to było
23:04:36
czy nie chodzi o to?
karolina
23:04:42
nie wiem teraz tak mi się wymysliło
23:04:54
ludzi kreują wiarę
Antonio
23:05:03
widzisz ,bo to jest jedna prawda osWiecie i powtarzalność dziejowa;)
23:05:24
a chcesz znać ten dowcip?
karolina
23:06:08
no tak:P
Antonio
23:06:28
czyli naprawdę to nie chcesz?
karolina
23:06:46
no cały czas czekam az napiszesz
Antonio
23:07:34
a znasz ten dowcip,jak dwóch typa idzie lasem,spotyka rodzącą kobietę i odbiera poróD?
karolina
23:07:52
nie:P
Antonio
23:08:03
bo to jest intro ego dowcipu
23:08:08
*tego
23:08:25
no i odbierają
23:08:26
i tak:
23:08:30
1e dziecko,2e
Antonio
23:08:36
5,15e
23:08:45
(a 1en przyświecał latarką)
23:08:54
20,30e
23:09:27
i nagle tamten mówi do drugiego:
23:09:51
Ty,Józek,weź zgaś tę latarkę,bo one do światła lecą
23:09:58
a teraz pytanie:
23:10:20
wiesz dlaczego widzimy światło w tunelu,dlaczego się odradzamy?
karolina
23:10:32
?
Antonio
23:10:40
bo one do światła lecą
karolina
23:10:48
:P
karolina
23:10:50
dobre to
Antonio
23:11:01
dzięki
karolina
23:11:09
mądry kawał
musli
Nastrój:
tagi:
Ostatnio nie pisałam, nie odwiedzałam Was, tak wiem zaniedbuję. Ale nie chciało mi się, stałam się takim warzywkiem nolifem i hm zero ochoty do czegokolwiek. Ale życzę sobie i Wam w święta i zbliżający się nowy rok weny do dobrych notek, zdrowia co jest rzeczą priorytetową, bo bez niego ani rusz, dużo miłości i smacznego karpika(chociaż sama go nienawidzę:P)
Wesołych świąt moi drodzy:)!
musli
Nastrój:
tagi:
Kilka dni temu tak sobie pomyślałam, że dawno nie byłam na stronie jednej z moich ulubionych kapel A.F.I. Po wejściu na nią nie dość, że odkryłam, że przed chwilą wypuszczono na rynek ich nową płytę Crash Love

to jeszcze, co lepsze, już w kwietniu odwiedzą Polskę. W moich oczach momentalnie pojawiły się łzy szczęścia, ponieważ od kiedy ich znam, marzeniem moim było zobaczyć ich na żywo, a nie sądziła, że kiedykolwiek przyjadą do nas! Przed pójściem na koncert nie powstrzyma mnie nic, nawet jak będę chora, będę miała połamane nogi czy ręce i tak muszę ich usłyszeć na żywo. A propos płyty, wspaniałe jest w niej to, że nadal są w rewelacyjnej formie i ich muzyka jest co raz to lepsza. Podziwiam ich za to, że ciągle się udoskonalają ,ich gra i śpiew Daveya są już czystą perfekcją. Tak więc 21 kwietnia będzie dla mnie dniem szczególnym.
Ps. kto ich jeszcze nie zna musi to nadrobić, a jest warto!

musli
Nastrój:
tagi:
Kresy wschodnie, a może zachodnie? Nie wiem sama. Czy to Rybnik, Warszawa, może jednak Radom? Ciągle za mną, nie widziałam go nigdy. Podczas spaceru ulicą uczepiony na moich plecach. Ludzie dziwnie się patrzyli, jedni szeptali, drudzy uciekali, bali się. Ale czego?! Podszedł starszy pan- Co Ty masz na plecach dziecko? Całe czarne i smutne, z zimnymi oczami. Nie wolno mieć tego przy sobie, to niszczy wszystko co dobre- Może wiedział co to, nie powiedział. Przejrzałam się w witrynie sklepowej na plecach tylko płaszcz, nic więcej. Dotknęłam palcami, poczułam sam materiał. On czasem wychodzi ze mnie, obserwuje wszystko dookoła, może szuka kogoś innego, kim będzie mógł lepiej sterować. Ja czasem podlegam jego zachciankom, jednak próbuję jak najczęściej uderzyć pięścią w stół. Wtedy milknie na kilka dni. Kiedy się budzi... to taki straszny ból. I zmusza mnie do robienia rzeczy, które ranią innych. Kim on jest? Kiedy się przyplątał? Wiem, że zostanie ze mną długo, czuję to, a wtedy zniszczy mnie do końca...
gdzie jest ratunek...
ps. jestem rozczulająca. Podobno...
musli
Nastrój:
tagi:
Dwa dni temu byłam na Rec 2. Pierwszej części nie widziałam bo wymiękłam po 30 minutach. Nie będę opowiadała o czym był bo z pewnością nie każdy go widział. Mnie niektóre momenty wgniotły np. kiedy facet zgasił światło i podszedł do wanny napełnionej wodą aby zobaczyć czy tam niczego nie ma, po czym coś go do środka wciągnęło. Kiedy kamerzysta zapalił światło na miejscu wanny stał stół z jakimiś narzędziami i każdy się dziwił gdzie on u cholery wsiąkł. Już drugą noc źle przesypiam, dziś pewnie też tak będzie. Powoli się oswajam z ciemnością w pokoju i wmawiam sobie, że mój dom nie jest opętany:P Przed seansem był pokazany trailer horroru Paranormal Activity. Przeraziłam się samych zapowiedzi a co mówić o filmie. Oczywiście już cztery osoby próbują mnie na niego wyciągnąć, ale ja nie dam rady! W owym horrorze chodzi o to, że młoda para wprowadza się do sporego domu. Ustawiają u siebie w sypialni kamerę, bo kobitka twierdzi, że ktoś w domu sobie chodzi bez ich wiedzy(uuuu zawiewa grozą). No i się zaczyna! Duchy uaktywniają sie kiedy para śpi tak więc ogólnie przerąbane. Na prawdę było w trailerze kilka scenek, które mnie zmroziły. Kocham wszystko co wiąże się z tematyka paranormalną, co można zauważyć w moich starych notkach xD ale robię wielki błąd, bo wiem, że nie powinnam się tym interesować bo mam bardzo rozbujaną wyobraźnię i łapie ostre schizy. Boję się ciemności, zawsze zamykam drzwi jak widzę otwarte, wszędzie zapalam światło itd. A jak ja bym się na takie zjawisko natknęła to chyba bym dostała zawału serca...
musli
Nastrój:
tagi:
Miłość jest dla frajerów, powiedział Jaś po czym najadł się elektryczności. podłużne kable ścisnęły jego mózg mocno, a żarówki rozbiły się w przełyku, kalecząc gardło. patrzył beznamiętnie jak krew kapie na stół. czerwona z kawałkami szkła. sięgnął po grzałkę, która powoli swym podłużnym kształtem przebiła się w stronę serca. ociepliło je tak mocno, że aż pękło. szybko oderwał się od stołu i krzyknął, jak mogę być taki nieczuły?i pobiegł po solniczkę...
musli
Nastrój:
tagi:
Czemu jest tak, że ludzie są tacy podli? Czemu kiedy komuś zaufasz, kiedy myślisz, że ta osoba jest dobra, nagle okazuje się, że ma pazury i kły którymi zadaje bolesne rany? Ile razy trzeba się przejechać na ludziach, żeby dojść do tego wniosku. Jestem optymistką, ale mój optymizm mija z dnia na dzień. Byłam pewna, że ta osoba jest dobra. Oddałam jej serce, byłam dla niej najlepsza jak tylko mogę. Kiedy wszystko rozeszło się po kościach, każdy poszedł w swoją stronę, nagle rozpowiada ludziom, że jestem zła, okropna, że robię to i tamto. Ale jak? Jak mogłam to zrobić skoro byłam tak ślepo wierna? Ile trzeba mieć wiary w ludzi, żeby im zaufać. Kolega dobrze powiedział "jak już stawiać to na stare konie a ufać tylko rodzicom".
musli
Nastrój:
tagi:
Dziś na centralnym przechodziłam obok dziewczyny, która grała na skrzypcach. Od kiedy weszłam do podziemi słyszałam jej muzykę.Młoda, skromnie ubrana, normalna. Grała pięknie, w ogóle kocham ten instrument. Nie miałam pieniędzy bo wszystko wydałam na bilet kinowy, a bardzo chciałam coś jej wrzucić. Po paru krokach pomyślałam sobie, że jej coś przekaże. Wyrwałam kartkę z zeszytu, poprosiłam faceta w kiosku o długopis i napisałam" Nie marnuj się na centralnym, idź tam gdzie Cię docenią. Pięknie grasz". Wróciłam do niej, uśmiechnęłam się, schyliłam i położyłam kartkę do futerału. Była zaskoczona ale też się lekko uśmiechnęła. W końcu nie zawsze ktoś jej daje takie rzeczy. Kiedy odchodziłam przestała grać i zauważyłam że sięga po list. Ciekawa jestem jaka była jej reakcja. Mam ogromną nadzieję, że poprawiłam jej tym dzień, że miała świadomość, że ktoś ją docenia i zadowala ludzi swoją grą a nie stoi tam tylko po to, żeby uciułać trochę kasy. Chciałam dać jej trochę serdeczności, nie przechodzić tak obojętnie. Czy jej ten gest dał trochę radości, nie wiem. Ale wiem, że mi tak ,bo takie małe czyny są potrzebne, okazywanie innym ciepła, uwagi. Wiadomość do innej osoby, jeden uśmiech cokolwiek aby poczuli się dobrze i wiedzieli, że świat ma dobre strony.
musli
Nastrój:
tagi:
Dawno nie pisałam, bo w sumie o czym? Nic się nie dzieje w moim życiu, chociaż wiele osób powiedziałoby " chyba z byka spadłaś, tyle rzeczy do opisania, tyle ciekawych przygód za tobą, tegoroczne wakacje, nowa uczelnia, pierdu pierdu". Mają rację, ale z początkiem jesieni( a raczej zimy) doszło do mnie, że ja potrzebuję czegoś innego, mega innego. Chcę wyjść ze swojej przeciętności i przynajmniej jednym palcem stanąć po stronie "czegoś wielkiego". Zrobić coś co sprawi, że ja sama pomyśle o sobie" Karolino, jesteś super babeczką, ciesze się, że cię poznałam", a innym kopara opadnie. W sumie mam okazję teraz, właśnie teraz wykazać się w wielu sprawach i idiotką będę jak z tego nie skorzystam. Powinnam zrobić przynajmniej jedną "wielką rzecz", żeby pokazać sobie i ludziom dookoła, że potrafię. To będzie tak bardzo przyjemne, że nawet to powinno mnie zmotywować. Więc trzeba zabrać się za siebie za swoje życie.
ps. wpuściła bym kiedyś Banksy'ego do swojego pokoju. mieć takie arcydzieło na ścianie ach... marzenie.
musli
Nastrój:
tagi:
.. na sekundę albo kilka dni. Mam czerwone paznokcie, czerwone usta i czerwone serce. Nie jestem dziwna, lubię ten kolor i lubię Ciebie. Ty lubisz niebieski,mnie też lubisz, czerwony i niebieski pasują do siebie. Poznać kogoś, zakochać się, poznać kogoś, zakochać się, poznać kogoś, zakochać się, poznać kogoś. Może by zawiał teraz wiatr i rozwiał Cię we wszystkie strony, może by przyleciała wrona rozdziobała Cię we wszystkie strony, może ja bym Cię złapała i rozdarła we wszystkie strony. Ale nie, bo chcę się zakochać. W Tobie. Pozwól, że zamknę drzwi i zapomnę o tym co powiedziałam.
musli
Nastrój:
tagi:
Tak, umyłam je w ludwiku, wyczyściłam ściereczką, chuchnęłam, żeby nie było żadnej plamki i odłożyłam na książkę, którą też Ci oddam. Tiszertu jeszcze Ci nie zwrócę, bo muszę go wyprać, za mało czasu mi dałeś, żebym to zrobiła. Spytasz poco Ci on przecież jest na mnie za mały, ale jak mogę w nim chodzić, spać w nim, no powiedz?? Przecież ciągle mi będzie o Tobie przypominał, jeszcze perfumy, którymi go spryskałeś do końca nie wywietrzały. Nie wiem, może oddam Ci te rzeczy powiem co czuję i odejdę, a może wysłucham co chcesz powiedzieć. Myśleć o Tobie jest ciężko, nie myśleć jeszcze gorzej...
musli
Nastrój:
tagi:
Kolega opowiedział mi o przypadku młodej dziewczyny, która została opętana przez szatana. Kiedy robiła się głodna to nagle to zło wychodziło z niej do momentu kiedy czegoś nie zjadła i kiedy miała znowu siłę to szatan wracał znowu w jej ciało. Egzorcysta, który się nią zajmował i rodzina, byli przerażeni cała tą sytuacją, że jakieś zło włada jej ciałem. Kiedy zauważyli, że szatan ucieka kiedy jest słaba bo nie jest najedzona, to postanowili jej nie karmić. Wszystko tak wymknęło się spod kontroli , ze w końcu dziewczyna umarła z głodu. Tak więc wygrał szatan, zło, bo nie dość, że zabił ta dziewczynę to jeszcze nie własnymi rękami, tylko doprowadził do grzechu tamtych ludzi i okrył hańbą Kościół. Od razu przyszło mi do głowy(chociaż wiem, że nie powinno) , ze kurcze szatan przewagę nad Bogiem i dobrem, jest bardziej wyrachowany i cwany. Nie przebiera w środkach, idzie po trupach do celu, gdyż nie zależy mu na ludzkim żywocie i może uśmiercać do woli kogo chce. Przez jego zło ma przewagę. Bóg jest największym dobrem i zależy mu na każdym człowieku, tak więc w wielu kwestiach jest bezradny. Może to złe oceny, może Bóg ma jednak jakieś sposoby na zło, ale z tego przypadku wysnułam takie stwierdzenia.
musli
Nastrój:
tagi:
Cały czas ludzie żyją w przekonaniu, że istnieje niebo i piekło, że po śmierci nasza dusza gdzieś tam się znajdzie. Sądzę, ze nawet ludzie niewierzący w jakimś stopniu, większym lub mniejszym, ufają w tą kolej rzeczy. Ja też w to wierzę. Ale kurcze, jakie wielkie zaskoczenie było by gdyby się okazało, ze tego tak naprawdę nie ma. Jest taka sytuacja, że ulatuje z ciała życie, ta dusza i mimo tego oszołomienia ma świadomość, że za raz gdzieś wyląduje. A tu nagle ukazuje jej się zupełnie co innego. Nigdzie nie ma św. Piotra co poprowadzi nas do samego Boga, nie ma też szefa , czy to piekło czy to niebo. Wszystko to w co wierzyliśmy nagle okazuje się bujdą, a biblia kolejną bajką, którą można włożyć miedzy Kopciuszka a Pinokia. Nagle wyskakuje jakiś gość z krokiem w kostkach i rozciągniętej bluzie i mówi, hej jestem Jones zapraszam na jarańsko, no i kurcze zonk! Prowadzi nas do miejsca gdzie dobre i złe dusze mogą przebywać ze sobą, bawić się mieć ogólnie sielskie życie. Ale nie mylmy tej koncepcji z życiem ziemskim, o nie! Bo miejsce do którego prowadzi nas Jones jest o niebo lepsze, dusze z różnych poziomów nie mogą na siebie wpływać, robić sobie krzywdy, przykrości. Jest ogólnie peace and love. Ta sielanka może dla wielu wydawać sie mdła i nudna, ale nie jest ona jak ta ziemska, jest o wiele lepsza, każda chwila spędzona tam jest niemalże jak orgazm. Ogólnie totalny odlot. Kto już tam wyląduje ten nie ma chęci wracać na ziemię, bo tamto życie wydaje sie szare, nudne i ograniczone, a przede wszystkim wypełnione złem, niezrozumieniem i nienawiścią. Nie chcę głosić tu żadnych herezji, nie takie są moje zamiary bo jestem wierząca, ale czy moja wiara może się okazać błędną kiedy taka lub podobna koncepcja może się jednak sprawdzić. Wtedy zachwieje się moje dotychczasowe spojrzenie na świat, bo część mojego życia była budowana na fundamencie o nazwie 'wiara'.
musli
Nastrój:
- Ksiega - Profil - Dodaj do ulubionych
2009
marzec (2)
kwiecień (2)
czerwiec (1)
październik (3)
listopad (4)
grudzień (2)
2010
luty (1)
marzec (1)
Shablon.mylog.pl
AA, DM